Blog > Komentarze do wpisu

Dom na końcu ulicy (House at the End of the Street)

 

Gatunek: thriller

Kraj produkcji: USA, Kanada

Rok produkcji: 2012

Czas trwania: 1h 41'

Reżyser: Mark Tonderai

Obsada: Jennifer Lawrence, Elisabeth Shue, Max Thieriot

 

Witajcie,

Dziś biorę na tapetę thriller z Jennifer Lawrence w roli głównej. Chodzi o film pod tytułem "Dom na końcu ulicy" (House at the End of the Street). Pierwsze, co mi się skojarzyło, to fakt, że polskie tłumaczenie filmu jest bardzo dosłowne, ale może to i dobrze. 

Zacznę jednak od początku. Fabuła filmu skupia się na nastoletniej Elissie (Jennifer Lawrence) i jej matce, które właśnie wprowadzają się do jednego z domu na tytułowej ulicy. Okazuje się, że tuż obok stoi dom, w którym cztery lata wcześniej dochodzi do rodzinnej tragedii. Nastoletnia córka zabiła swoich rodziców, a sama uciekła i została uznana za zaginioną. Sprawa nie daje spokoju sąsiadom, zwłaszcza, że w przeklętym domu mieszka brat morderczyni - Ryan (Max Thierot). Elissa poznaje chłopaka i nieco na złość matce spędza z nim coraz więcej czasu. W ten sposób poznaje historię rodziny Ryana, a z biegiem czasu odkrywa również szczegóły, których chłopak nie chciał ujawniać. Więcej nie zdradzę. Musicie sami obejrzeć.

 


Thriller ten zawiera wszystkie elementy gatunku. Jest tu morderstwo, tajemnica i prawda, która okazuje dość mroczna. Akcja rozwija się dość spokojnie, a kulminacja to charakterystyczna dla thrillera walka. Akurat sama końcówka jest dość oklepana i nudna, ale skoro znamy gatunek, to trudno spodziewać się czegoś innego.

W filmie przewija się kilka wątków. Główny to oczywiście tajemnica, którą kryje dom Rayana. Widz powoli poznaje kolejne punkty układanki, które wyjaśniają to, co zdarzyło się przed laty. Istnieją jeszcze zasadnicze wątki poboczne. Pierwszy z nich to więź między Elissą i Rayanem, którą wyraźnie widać z każdym spotkaniem pary. Nieco bardziej rozbudowany jest również wątek matka-córka, a relacja tutaj jest dość skomplikowana. Mamy do czynienia z obserwacją kilku kłótni. Elissa buntuje się przeciwko matce, ma jej za złe ciągłe przeprowadzki i styl, w jakim próbuje ją wychować. "Dom na końcu ulicy" to także ukazanie zbiorowość małego miasta. Jest to dość charakterystyczna społeczność, którą możemy obserwować w wielu amerykańskich filmach. Miasteczko jest dość typowe. Każdy zna każdego, a obecność Rayana w domu, który nie cieszy się dobrą sławą, szczególnie mocno kłuje w oczy wielu mieszkańców. Wyobcowanie i niechęć do chłopaka narasta, czego wyraz widać zwłaszcza w jednej scenie (w której? Nie zdradzę). 

 


Film ten to niezła gra aktorska. Zarówno Jennifer Lawrence jak i jej partner poradzili sobie w obsadzonych rolach. Pozostali odtwórcy też wypadają przekonująco. Zarówno zdjęcia jak i muzyka pozostają w klimacie gatunku, co potęguje napięcie. O ile po filmie nie można oczekiwać czegoś nadzwyczajnego, a scenarzysta prowadzi nas kolejno przez punkty obowiązkowe każdego thrillera, o tyle wyjaśnienie całej historii i pomysł na wyjaśnienie zbrodni sprzed laty jest interesujący. I chociaż odpowiedź na większość pytań pojawia się trochę za wcześnie, to końcowe sceny nie pozostawiają większych wątpliwości. Nie bójcie się więc zakończenia, z którego nie będziecie nic wiedzieć. 

Ocena: 7/10


Jeżeli obejrzałeś ten film, to zostaw swoją ocenę (w skali 1-10 lub pisemnie) w komentarzu!

 

 

wtorek, 03 kwietnia 2018, basjanmontan

Polecane wpisy